5 dźwięków z auta, których nie możesz ignorować
spis treści
W aucie lubimy, kiedy wszystko gra – najlepiej ulubiona muzyka z radia albo spokojne mruczenie silnika. Ale kiedy zamiast basu słyszysz piski, stuki, buczenie albo zgrzyty, to znak, że coś może się święcić – i bynajmniej nie kontrolka Check Engine (chociaż ona pewnie też niedługo się odezwie).
Zebraliśmy 5 dźwięków, które często pojawiają się nagle, a których zdecydowanie nie warto ignorować. Nawet jeśli naprawdę dobrze Ci idzie w tej trasie karaoke.
1. Piszczenie przy hamowaniu

To chyba najczęstszy dźwięk, który kierowcy próbują ignorować. Najczęściej kojarzony jest ze zużyciem klocków hamulcowych, ale przyczyn może być więcej – na przykład kamyk, który dostał się między klocek a tarczę. Dlatego zanim wpadniesz w panikę, warto to po prostu sprawdzić.
Jeśli jednak pisk jest stały i pojawia się przy każdym hamowaniu, to może być znak, że klocki są już na granicy zużycia. A jeśli zaczyna być słychać tarcie metalu o metal – sprawa jest poważniejsza. Wymienia się wtedy cały komplet: klocki i tarcze. Tak jest prawidłowo, a ignorowanie tematu może tylko podnieść koszty.
2. Stukanie lub klekot spod maski

Jeśli silnik zaczyna brzmieć jakby coś w nim luźno latało, to nie wróży niczego dobrego. Metaliczne stukanie, klekotanie lub rytmiczne uderzenia mogą oznaczać problemy z zaworami, panewkami albo rozrządem.
Im szybciej to sprawdzisz, tym lepiej – w takich przypadkach zwlekanie zwykle kończy się bardzo drogą naprawą, a czasem wręcz koniecznością wymiany silnika.
3. Zgrzytanie przy wrzucaniu biegów

Zgrzyty przy zmianie biegów, szczególnie w manualnej skrzyni, to sygnał, że coś nie gra. Może to być kwestia sprzęgła, które się kończy, albo synchronizatorów, które już nie współpracują jak powinny.
To nie tylko dyskomfort w jeździe – to również ryzyko poważnej awarii skrzyni, a jej remont potrafi kosztować więcej niż cały używany samochód.
4. Szuranie, chrobotanie lub trzaski podczas skręcania

Jeśli przy skręcaniu słychać nietypowe dźwięki – jakby coś trzeszczało, szurało albo “chrupało” – może to oznaczać problemy z przegubami, łożyskami albo elementami zawieszenia.
Takie rzeczy nie naprawiają się same, a zbagatelizowanie ich może skończyć się rozpadnięciem przegubu w czasie jazdy. Wtedy nie ma zmiłuj – auto zostaje na poboczu, a Ty czekasz na lawetę.
5. Buczenie rosnące wraz z prędkością

To typowy objaw zużytego łożyska koła. Na początku ledwo słyszalne, ale z czasem dźwięk się nasila – szczególnie przy większych prędkościach. Wielu kierowców bierze to za hałas od opon, ale jeśli dźwięk nie znika po sezonowej wymianie ogumienia – lepiej to sprawdzić.
Uszkodzone łożysko to nie tylko hałas, ale i ryzyko zablokowania lub nawet urwania koła. Brzmi drastycznie? Takie sytuacje się zdarzają.
Wniosek? Nie każdy dźwięk to dramat, ale każdy zasługuje na uwagę
Samochód rzadko psuje się bez ostrzeżenia. Zwykle daje znać właśnie przez dźwięki. Sztuką jest ich nie ignorować i nie próbować zagłuszyć radiem. Diagnoza na czas to często różnica między małą naprawą a grubym wydatkiem.
Jeśli szukasz auta, które nie zaskoczy Cię dziwnymi dźwiękami zaraz po zakupie, to sprawdzaj dokładnie opisy i dokumentację – a na Bidcar.pl to właśnie znajdziesz: konkretne info, realne zdjęcia i stan techniczny bez owijania w bawełnę.